Menu

Prawilny

strona prawna

header photo

Stan faktyczny

Powódka (...) Spółka Akcyjna w S. domagała się zasądzenia od pozwanej E. B. kwoty 227.500 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 9 czerwca 2011 r. do dnia zapłaty i nadto zwrotu kosztów procesu. W uzasadnieniu pozwu wskazano, że przed wydaniem wyroku ze skargi paulińskiej pozwana wyzbyła się niemal całego swego majątku, w tym nieruchomości, których własność uzyskała w wyniku umowy o podział majątku. Stąd powódka wniosła powództwo o zapłatę, argumentując, iż jego podstawą mogą być przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu lub przepisy o odpowiedzialności deliktowej.
W odpowiedzi na pozew E. B. wniosła o oddalenie powództwa i obciążenie powódki kosztami procesu. W uzasadnieniu podała, że nie zgadza się z twierdzeniem, aby swym umyślnym zachowaniem wyrządziła powódce szkodę.
Wyrokiem z dnia 3 czerwca 2013 r., sygn. akt I C 405/11, Sąd Okręgowy w Gorzowie Wlkp. zasądził od pozwanej E. B. na rzecz powódki (...) S.A. w S. kwotę 159.500 zł z ustawowymi odsetkami od 17 czerwca 2011 r. do dnia zapłaty (pkt I), oddalił powództwo w pozostałej części (pkt II) i zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 13.344,28 zł tytułem kosztów procesu (pkt III).
Powyższe rozstrzygnięcie Sąd oparł o ustalenia faktyczne, z których wynikało, że od 2005 r. pozwana wiedziała o problemach finansowych męża w prowadzonej działalności gospodarczej. Z tego powodu dochodziło między małżonkami do kłótni. W celu ochrony majątku wspólnego przed ewentualnymi wierzycielami małżonkowie w drodze umowy notarialnej zawartej dnia 10 października 2005 r. ustanowili w drodze aktu notarialnego rozdzielność majątkową w swym związku i dokonali podziału majątku w ten sposób, że wszystkie składniki majątkowe, w tym nieruchomość lokalową położoną w G. W. przy ulicy (...) o wartości określonej przez strony umowy na kwotę 60.000 złotych, nieruchomość lokalową położoną w S. przy ulicy (...) o wartości określonej na kwotę 50.000 złotych i garaż położony przy tej ulicy o wartości określonej na kwotę 5.000 złotych oraz nieruchomość niezabudowaną położoną w L. o wartości 2.500 złotych i samochód osobowy marki M. (...) o wartości 4.000 złotych otrzymała na wyłączną własność pozwana bez obowiązku spłat i dopłat na rzecz męża. O treści tej umowy nie została zawiadomiona powódka. W 2006 r. zaczęły się ponownie problemy finansowe w działalności gospodarczej męża pozwanej. Wyrokiem z dnia 31 marca 2008 r. zasądzono solidarnie m.in. od męża pozwanej na rzecz powódki kwotę 219.789,20 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 25 czerwca 2007 r. i kosztami procesu. W dniu 6 lutego 2009 r. powódka złożyła do Sądu Rejonowego w S. pozew o uznanie czynności prawnej - ustanowienia rozdzielności majątkowej i umowy podziału majątku małżonków B. za bezskuteczny wobec wierzyciela. W dniu 23 lutego 2009 r. pozwanej doręczono odpis postanowienia sądu o przekazaniu sprawy, a w dniu 25 kwietnia 2009 r. odpis pozwu i wezwanie na rozprawę. Pozwana w dniu 17 lutego 2009 r. wniosła pozew o rozwód do Sądu Okręgowego w Gorzowie Wlkp., a w dniu 25 marca 2009 r. zapadł wyrok rozwodowy w sprawie I C (6) 373/09. W wyroku z dnia 3 marca 2010 r. Sąd Okręgowy w Gorzowie Wlkp. uznał za bezskuteczną w stosunku do powódki umowę podziału majątku z dnia 10 października 2005 r. zawartą pomiędzy pozwaną i jej mężem w celu zaspokojenia wierzytelności przysługującej powódce na mocy wyroku Sądu Okręgowego w Świdnicy z dnia 31 marca 2008 r. w sprawie VI GC 51/07. Zanim zapadł wskazany wyrok pozwana zbyła następujące nieruchomości: w dniu 11 marca 2008 r. na rzecz M. C. nieruchomość lokalową położoną w G. W. przy ulicy (...) za kwotę 150.000 złotych, a w dniu 10 lutego 2009 r. na rzecz małżonków C. nieruchomość lokalową położoną w S. przy ulicy (...) za kwotę 100.000 złotych i w tym samym dniu garaż za kwotę 8.000 złotych. Pozwana nie dawała wcześniej ogłoszeń o zamiarze sprzedaży nieruchomości. Wobec tego, że nieruchomość położona w G. została sprzedana przed upływem pięciu lat od dnia jej zakupienia, pozwana musiała odprowadzić należny podatek. Natomiast nieruchomość lokalowa i garażowa, położone w S. zostały sprzedane znajomemu pozwanej, który od dnia zakupu wynajmuje lokal pozwanej i jej dzieciom. Pieniądze z tytułu sprzedaży nie były przelane na konto bankowe pozwanej lecz wpłacane do jej rąk. Według opinii biegłego sądowego nieruchomość położona w G. przy ulicy (...) w dniu sprzedaży miała średnią rzeczywistą wartość możliwą do uzyskania za jej sprzedaż w kwocie 168.000 złotych, nieruchomość lokalowa położona w S. przy ulicy (...) - średnią wartość 141.000 złotych i garaż położony w S. średnią wartość 10.000 złotych.
W oparciu o takie ustalenia Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo w części, na podstawie zasad odpowiedzialności deliktowej, negując możliwość wystąpienia przeciwko osobie trzeciej z roszczeniem z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia.
Sąd ocenił, że zostały spełnione wszystkie przesłanki z art. 415 k.c., gdyż zachowanie pozwanej należy ocenić jako bezprawne i zawinione, które doprowadziło do powstania szkody u powódki.
Bezprawne zachowanie pozwanej polegało zdaniem Sądu na świadomym i zamierzonym uniemożliwieniu zaspokojenia się powódki z majątku, który wcześniej stanowił majątek wspólny małżonków B., poprzez sprzedaż trzech najbardziej wartościowych nieruchomości i to po cenach poniżej ich średniej wartości rynkowej. Sąd argumentował, że pozwana dokonała sprzedaży w pośpiechu, w tym czasie miała stałą pracę, córka pozwanej M. B. (1) przebywała w Anglii, gdzie pracowała i dobrze zarabiała, starszy syn przebywał poza domem, na utrzymaniu zatem pozostawał najmłodszy uczący się wówczas syn. Nie miała zatem potrzeby uzyskania w tym czasie dużej jednorazowej kwoty pieniężnej. Sąd nie dał wiary twierdzeniom pozwanej, że zbywała nieruchomości wobec zamiaru wyjazdu do córki do Anglii. Gdyby rzeczywiście pozwana miała taki zamiar, to zdaniem Sądu po utracie pracy w 2010 r. wyjechałaby do córki, czego nie uczyniła do chwili obecnej. Przeciwnie - podjęła nową pracę i spokojnie zajmuje lokal sprzedany małżonkom C. W tym czasie trwało już zaś postępowanie egzekucyjne prowadzone przez powódkę. Pozwana nie dawała ogłoszenia o zamiarze sprzedaży nieruchomości, nie szukała nabywców i najlepszej ceny, gdyż w ocenie Sądu przede wszystkim zależało jej na czasie. W dniu 9 lutego 2009 r. powódka złożyła do Sądu Rejonowego w S. pozew o uznanie umowy ustanowienia rozdzielności majątkowej i podziału majątku małżonków B. za bezskuteczną wobec niej. Pozwana otrzymała pierwsze pismo z informacją o takim postępowaniu w dniu 23 lutego 2009 r., a dwa miesiące później odpis pozwu. W ocenie Sądu działanie pozwanej było w tych okolicznościach świadome i zamierzone, świadczy o tym pośpiech w zbywaniu nieruchomości, brak uzasadnionej potrzeby wyzbycia się nieruchomości wynajmowanej w G., z której pozwana osiągała do tej pory systematyczne korzyści finansowe. Tym samym Sąd przyjął, że zachowanie pozwanej miało na celu wyłącznie pozbycie się majątku, do którego powódka mogłaby w niedalekiej przyszłości skierować egzekucję. Zachowanie takie nosi cechy bezprawności, albowiem narusza podstawowe zasady odpowiedzialności prawnej za długi, a także zasady współżycia społecznego.
Powódka udowodniła także zdaniem Sądu wysokość poniesionej szkody poprzez niemożność skierowania egzekucji do udziału wynoszącego 1/2 części (jako należnej w trakcie małżeństwa mężowi pozwanej) co do trzech sprzedanych nieruchomości oraz normalny związek przyczynowo - skutkowy pomiędzy szkodą a działaniem pozwanej. Gdyby nie sprzedaż nieruchomości, powódka mogłaby bowiem po uzyskaniu prawomocnego wyroku ze skargi pauliańskiej w sprawie I C 71/09 skierować egzekucję wobec dłużnika do majątku, który stał się wyłączną własnością pozwanej na skutek umowy o podziale majątku. Jak wynika natomiast z treści opinii biegłego, za nieruchomość w G. można było uzyskać 168.000 zł, za nieruchomość lokalową w S. kwotę 141.000 zł, a za garaż kwotę 10.000 zł, w sumie więc kwotę 319.000 zł. Połowa tej kwoty odpowiadająca wielkości 1/2 udziału dłużnika M. B. (2) to suma 159.500 zł. Pozwana sprzedała natomiast nieruchomości za kwoty niższe i nie spłaciła w żadnej części istniejącego wobec powódki długu męża. Egzekucja z majątku M. B. (2) jest nadal bezskuteczna. Na dzień wniesienia pozwu dług powódki wynosił w sumie kwotę ponad 352.000 zł. Wobec rozwodu małżonków B. powódka nie mogła także uzyskać klauzuli wykonalności przeciwko pozwanej - małżonce dłużnika. Tym samym szkoda poniesiona przez powódkę wyniosła 159.500 zł, którą Sąd zasądził.
O odsetkach ustawowych orzeczono na podstawie art. 481 § 1 k.c., zaś o kosztach procesu - na podstawie art. 100 zdanie pierwsze k.p.c.
Apelację od powyższego wyroku wywiodła pozwana, domagając się jego zmiany poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na jej rzecz zwrotu kosztów procesu za postępowanie przed sądami pierwszej i drugiej instancji.
Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzuciła:
1. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego polegającą na przyjęciu, że:
- nieruchomości sprzedane zostały przez pozwaną po cenie niższej od cen rynkowych, podczas gdy z opinii biegłego rzeczoznawcy majątkowego wynikało, że kwoty uzyskane przez powódkę są zbliżone do średnich cen uzyskanych transakcyjnych odpowiednio w 2008 - dla nieruchomości w G. oraz 2009 - dla nieruchomości w S.
- pozwana w sposób bezprawny i zawiniony uniemożliwiła powódce zaspokojenie wierzytelności, podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazywał, że pozwana - z uwagi na faktyczną separację z mężem, powstanie wierzytelność powódki w 2006 r. i jej faktyczne stwierdzenie dopiero w roku 2008, dokonanie sprzedaży
- nieruchomości przed wydaniem wyroku przez Sąd Okręgowy w Świdnicy oraz przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego, dokonanie sprzedaży w granicach ceny rynkowej możliwej do uzyskania w tamtym okresie - w chwili sprzedaży nie wiedziała o jej istnieniu, przez co działania E. B. nie sposób uznać za celowe i w złej wierze,
- sprzedaż nieruchomości została dokonana w sposób nagły podczas gdy pomiędzy zbyciem nieruchomości położonej w G., a sprzedażą nieruchomości położonej w S. minął rok czasu;
2. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia tj. art. 227 k.p.c. poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności wobec nierozważenia kwestii związanej z wieloletnim nałogiem syna pozwanej, w sytuacji gdy jego stan zdrowia, długotrwały proces leczenia zakończony ostatecznie samobójczą śmiercią, choć rzutowały one na stan pozwanej i na ocenę wiedzy E. B. o zobowiązaniach męża;
3. naruszenie przepisów postępowania tj. art. 328 § 2 k.p.c. poprzez niedokonanie przez Sąd Okręgowy oceny dowodu z dokumentów prywatnych - dotyczących leczenia syna pozwanej M. B. (3) - w konsekwencji czego nie wiadomo, czy dokumenty te Sąd brał pod uwagę wydając zaskarżone orzeczenie;
4. naruszenie prawa materialnego tj. art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie podczas gdy w okolicznościach sprawy sytuacja życiowa pozwanej oraz okoliczności w jakich E. B. zobowiązana jest do zapłaty na rzecz powódki, przemawiały za oddaleniem powództwa - link do strony
W uzasadnieniu apelacji argumentowano, iż postępowanie pozwanej nie było bezprawne ani zawinione ani też nie występuje związek przyczynowy, czyli nie zostały spełnione przesłanki z art. 415 k.c. Apelująca podniosła, że materiał dowodowy nie wskazywał, iż pozwana była zorientowana w sytuacji majątkowej męża już w 2005 r. Co więcej w sprawie tej wskazano, że do 2006 r. współpraca z firmą (...) układała się prawidłowo i żadne zadłużenia nie istniały. Zdaniem apelującej Sąd Okręgowy w sposób błędny zinterpretował zeznania świadka M. B. (1). Poza tym już w tamtym czasie wzajemne relacje małżeńskie E. i M. B. (2) uległy rozkładowi. Pozwana podejmowała natomiast czynności związane ze sprzedażą nieruchomości będących jej wyłączną własnością jeszcze przed wydaniem wyroku zasądzającego świadczenie powódki. Ponadto umowy sprzedaży były zawierane po trzech latach od dnia ustanowienia rozdzielności majątkowej, a co więcej w ponad rocznym odstępie czasowym dzielącym obie transakcje. Podniesiono również w apelacji, iż Sąd Okręgowy pominął, że w okresie od 2000 r. do 2012 r. pozwana jako matka była w całości zaangażowana w walkę z nałogiem narkotykowym syna M. Błędnie też Sąd ustalił, że pozwana pośpieszenie wyzbywała się posiadanego majątku, a nieruchomości zostały sprzedane znacznie poniżej ich rzeczywistej wartości. Podkreślono, iż niemożliwe jest w praktyce uzyskanie cen wskazanych dokładnie przez biegłego. Te, które uzyskała pozwana, mieszczą się natomiast we wskazanych przez biegłego transakcjach. Niezależnie od powyższego podniesiono, iż w sprawie może znaleźć zastosowanie art. 5 k.c. Pozwana argumentowała, że świadczenie zostało zasądzone od osoby, która w żaden sposób nie przyczyniła się do powstania wierzytelności, nie wyrażała zgody na zaciągnięcie zobowiązań, a jej związek małżeński rozpadł się z winy męża w związku z jego zdradą. Podkreślano, iż powódka bez wsparcia męża walczyła z nałogami syna, którą to walkę ostatecznie przegrała. Natomiast dochody powódki trzykrotnie przewyższały kwoty, jakie M. B. (2) przekazywał rodzinie, a powódka nigdy nie zadbała o ustanowienie jakichkolwiek zabezpieczeń, które chroniłyby jej uprawnienia i pozwalały na zaspokojenie wierzytelności w przyszłości.
W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od pozwanej na swą rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.